czwartek, 11 czerwca 2015

#7

Pozwól sobie płynąć, pozwól się unieść wirowi, zatrać się w tym, bądź w środku, w centrum kręć się. W swoim codziennym szczęściu.

Wierzę w przeznaczenie. Wierzę też, że  jeśli należy to trzeba "krzywdzić" innych, żeby odnaleźć swoje prawdziwe szczęście. Nie okłamuj się. Jeśli to nie ma stabilnych fundamentów, to rozleci się i tak. Im wcześniej to zburzysz tym szybciej zbudujesz prawdziwy, porządny dom. Trzeba się kochać, a nie udawać. 

Dziękuję Bogu za to, kogo mi przedstawił. Nie potrafię opisać, kim ten człowiek jest dla mnie. Mogę tylko powiedzieć jedno słowo: wszystkim.

Unoszę się codziennie pośród jego słów, kręcę się tej miłości. Mój piękny taniec. Jak ślepy szaleniec zatracam się w muzyce, którą gra jego dusza. Całkowicie bezbronna i silna jak nigdy. 

Budujemy nasz dom codziennie, na mocnych, trwałych fundamentach.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz