Za kilka lat pewnie się zbuntuję i zamiast wymarzonej długiej balowej sukni założę prostą i krótką. Albo nie.
A welon będzie z czarną lamówką.
Albo nie.
A jeśli nie welon (z wiadomych przyczyn) to wianek.
Albo nie.
Kościół będzie drewniany.
Albo nie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz